• English
  • Français
  • Polski
  • Русский

Derby na 100-lecie ... do przerwy 0:1

Mecze derbowe zawsze wywołują dodatkowe emocje. Towarzyszą im szczególne okoliczności i atmosfera. Dotyczą one zarówno wydarzeń boiskowych, stadionowych jak również medialnych. Nie bez zanczenia są, również dla miasta i jego mieszkańców, bez względu na to czy interesują się piłką nożną czy też nie. Derby są widoczne.

Nie inaczej było i tym razem. Derby tym bardziej szczególne dla "Czarnych Koszul", że rozgrywane w roku 100-lecia istnienia klubu. Wielka mobilizacja kibiców i sympatyków klubu oraz samych piłkarzy, którzy włączyli się do przygotowania szczególnej oprawy meczowej. Pełny stadion jednakowo ubranych fanów, wielka flaga jako symbol ważności miejsca i doskonały doping przez całe spotkanie sprawiało, że i tam na murawie i przy linii bocznej można było wreszcie odczuć prawdziwą siłę "stadionowej jedności". Takie wieczory zapadają w pamięć na lata. Opowiada się o nich i wspomina długo, również ze względu na nieprzewidziane okolicznści, jakie im towarzyszą. W przypadku tych ostatnich derbów był to między innymi fakt, że obok ławki rezerwowych i przy linii bocznej pojawił się nagle inny, drugi trener. Pierwszy - odsunięty od prowadzenia zespołu w tak ważnym i prestiżowym meczu - zmuszony był do oglądania wydarzeń boiskowych z dystansu. Mecz ciekawy, w którym było dużo sportowej walki, pozytywnej agresywności, determinacji i przede wszystkim...zwrotów wydarzeń. A to przecież jeden z najistotniejszych dla kibiców element meczu. Szczególnie wówczas, kiedy to ich ulubiony zespół wychodzi zwycięsko z takiej konfrontacji. Do przerwy 0:1... Czy to już gdzieś, wcześniej się nie wydarzyło...?

Polonia wygrała derby na stulecie klubu. Miała ułatwione zadanie. Wystarczyło zinterpretować na żywo przy Konwiktorskiej scenariusz napisany przed laty przez Adama Bahdaja. Historia, którą w dzieciństwie czytało się z wypiekami na twarzy, a potem szybko biegło na podwórko, z nadzieją, że ktoś przyniesie piłkę i będzie można, choć przez chwilę poczuć się jak "Perełka" czy "Paragon". Pomysł sympatyków klubu o wydaniu książki w takiej oprawie, w takich okolicznościach i w tym czasie okazał się decydującym, dającym zwycięstwo, strzałem na bramkę rywali.                        

 
Marek Zub           

                                            

© 2011-2014 Marak Zub.